Co do nowych kredek to są rewelacyjne... miękkie, łatwo pokolorować nimi duży obszar, świetnie się mieszają tak ze nie ma białych plam. Trzeba tylko uwazac zeby nie nalozyc za duzo kolorow bo max to 3. Potem powierzchnia nie przyjmuje juz nowych kolorów (nie wiem czy to zrozumiale co napisalam xD) Ale mam na to sposob
Jedyny minus kredek to... to ze sa miekkie xD Troche szybciej sie zuzywaja niz np derwent artists ktore sa pierunsko twarde podobno :] Przez to rowniez tepia sie dosyc szybko i troche ciezko jest rysowac szczegoly... Dlatego mysle ze kiedy kupie sobie w prezencie jeszcze jakies twardsze kredki derwent
Na razie brak nowych prac na horyzoncie. Pochlonelo mnie malowanie scian, a juz niedlugo wracam na uczelnie
Trzymajcie sie RObaczki
Devious Comments
woo, kredki! dla mnie rzecz, która wyszła jakoś w podstawówce .___.\\
--
burn in hell madafaker D:
--
Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...
Previous PageNext Page